Większość osób, u których rozpoznano czerniaka złośliwego, znajduje
się w 1. stopniu zaawansowania klinicznego choroby. Nowotwór jest mały, a
zmiana umiejscowiona tylko na skórze, z jej powodu pacjent zgłosił się
do lekarza i nie doszło do wystąpienia przerzutów. Prawdopodobnie nie ma
powodu, aby wykonywać dalsze badania. Oczywiście, jeśli zdiagnozowano
1. stopień zaawansowania klinicznego czerniaka, trzeba nadal się
martwić, czy nie doszło już do wystąpienia odległych przerzutów, których
lekarz nie mógł wykryć zwykłym badaniem, i dlatego należy oczekiwać
wykonania dalszych badań, aby rozwiać te wątpliwości.
Nie ma jednak dowodów na to, że badania te rozproszą twoje
obawy. Analiza wyników dalszych badań przeprowadzona w wielu dużych
badaniach klinicznych obejmujących osoby z 1. stopniem zaawansowania
klinicznego nowotworu wykazała, że takie postepowanie komplikuje życie
pacjenta, jest powodem dalszych wątpliwości i wcale nie uspokaja.
Na przykład badanie radiologiczne klatki piersiowej wykazuje
obecność przerzutów tylko u 1 z 876 kolejnych chorych na czerniaka w 1.
stopniu zaawansowania klinicznego, czyli w przybliżeniu u 1 na 1000
chorych. 15% z tych 876 osób poproszono o ponowne przyjście z powodu
niemiarodajnego wyniku pierwszego badania radiologicznego – wątpliwości
te okazały się bezpodstawne. Takie wyniki określa się mianem „fałszywie
dodatnim”.
Jeśli chodzi o tomografię komputerową (TK), wyniki nie są
lepsze. W dużym badaniu klinicznym tylko u 1,3% nowo rozpoznanych
przypadków czerniaka w trakcie prześwietleń stwierdzono obecność
przerzutów, lecz odsetek fałszywie dodatnich wyników stanowił 15,8%. W
badaniach kości, badaniach izotopowych, badaniach wątroby i mózgu
odsetek dodatnich wyników, wskazujących na występowanie odległych
przerzutów, był mniejszy, a badanie metodą pozytronowej tomografii
emisyjnej (PET) okazało się za mało czułe, aby wykryć obecność wczesnych
przerzutów do regionalnych węzłów chłonnych, dlatego też nie zaleca się
wykonania tego badania u osób z 1. stopniem zawansowania klinicznego
czerniaka.
W dalszych stadiach
W przypadku gdy czerniak skóry przekracza 4 mm grubości, przed
przystąpieniem do dalszego etapu leczenia chirurgicznego lekarze mogą
zlecić wykonanie tomografii komputerowej. W trakcie drugiego zabiegu
chirurgicznego usuwa się szerszy margines skóry leżącej wokół guza i
regionalne węzły chłonne (aby mieć pewność, że wycięto w całości tkankę
nowotworową u pacjentów z 2. stopniem zaawansowania klinicznego).
Tomografię komputerową przeprowadza się w celu wykluczenia obecności
odległych przerzutów, ponieważ w przypadku ich stwierdzenia nie wykonuje
się drugiej operacji, lecz wskazana jest farmakoterapia.
Jeśli doszło do rozprzestrzenienia się nowotworu, pacjent musi
mieć wykonane odpowiednie badania, które określą umiejscowienie i
wielkość przerzutów. Mogą zostać przeprowadzone tomografia komputerowa,
rezonans magnetyczny i pozytronowa tomografia emisyjna. Rodzaj
wykonanego badania w dużej mierze zależy od preferencji szpitala,
doświadczenia zespołu leczącego oraz rozległości i lokalizacji
przerzutów. Niezmiernie ważne jest określenie ich miejsca występowania,
aby zespół onkologów mógł porównać wyniki leczenia z wcześniejszymi.
Jest to również korzystne dla pacjenta, jeśli wie, że wielkość guza się
zmniejsza i ma przed sobą dobre perspektywy.
Dalszy etap leczenia zależy od rodzaju zaawansowanej terapii i od stopnia zaawansowania klinicznego choroby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz